Dziś mamy ostatni dzień roku 2015 - Sylwester. Nie mam żadnych planów, po prostu siądę przed TV i obejrzę cudowny koncert w Katowicach :D Moi znajomi namawiali mnie na ten koncert, ale ja niestety nie lubię zimowych koncertów plenerowych ... za zimno :D ale w przyszłym roku mam w planach dużo koncertów. Przy okazji mogę się podzielić z Wami moimi zdjęciami z mojego warszawskiego ZOO :) Właśnie, dzisiejszy dzień podobno jest idealny do podsumowania mijającego roku. Jaki był dla mnie rok 2015? Na pewno dużo spokojniejszy niż poprzednie lata. Może nie powinnam tak pisać, ale przynajmniej w tym roku nie straciłam nikogo bliskiego ani z rodziny ani z przyjaciół. Chociaż nadal przeżywam odejście bliskich mi osób - dziadków, mojego przyjaciela Adasia czy śp. dr Marka Kellera, wykładowcy SGGW, mojego promotora, którego bardzo lubiłam i dzięki któremu pokochałam ptaki. Jednak próbowałam się z tym jakoś pogodzić, po woli zaczęłam wychodzić z trudnej choroby - depresji. Nie była ona w ...