Witajcie, dzisiaj na blogu podzielę się z Wami moją opinią na temat ostatnio przeczytanej przeze mnie książki Nicholasa Evansa "Zaklinacz Koni" fot. empik.com Do przeczytania tej książki, oraz zapoznania się z twórczością Nicholasa Evansa, zbierałam się od dłuższego czasu. Dopiero teraz przyszła pora ją przeczytać. Filmu nie oglądałam z prostej przyczyny - generalnie wolę czytać książki niż oglądać filmy i pobudzić własną wyobraźnię - po to są w końcu książki, takie jak ta. Książka "Zaklinacz Koni" opowiada historię Grace oraz jej mamy Annie. Grace jest zapaloną miłośniczką koni, uwielbia jazdę konną i często razem z przyjaciółką wybierała się na przejażdżki. Pewnego zimowego dnia, niestety, doszło do tragicznego wypadku, w wyniku czego zginęła Judith i jej koń Guliwer. Natomiast Grace i Pielgrzym (koń Grace) zostają ciężko ranni, nie tylko ranni fizycznie, ale także psychicznie. Ten wypadek bardzo mocno nadszarpnął relację (więź), jaka łączyła dziewcz...