Cześć, dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch książkach, które przeczytałam w tym roku i które wywarły na mnie ogromne wrażenie, choć się po nich zupełnie tego nie spodziewałam. Od bardzo dawna, jedną z osób, które bardzo podziwiam i cieszę się z jej sukcesów w życiu i z tego,że spełnia się w życiu jest Martyna Wojciechowska. Dla nas wszystkich najbardziej jest znana jako dziennikarka i podróżniczka, mama małej Marysi i odważna kobieta. Oglądam jej programy, czytam z nią wywiady i jej artykuły w National Geographic, dwa lata temu miałam nawet przyjemność poznać ją osobiście na jednym ze swoich spotkań z fanami w warszawskim empiku. Na początku tego roku wypożyczyłam z biblioteki kolejną książkę słynnej podróżniczki a była to książka "Przesunąć horyzont". Co prawda nie przepadam za tematyką himalaizmu i wspinaczek wysokogórskich, bardziej interesuje mnie podróżowanie po nizinnych terenach. Jednak tą przeczytałam bardzo szybko, od deski do deski, bo bardzo mnie za...