Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą coś na ząb

Smaki Torunia, czyli co warto zjeść w mieście Kopernika

Witajcie, dziś przenieśmy się do pięknego miasta Torunia. Miałam przyjemność być w Toruniu w marcu, w pierwszy wiosenny weekend. Byłam w nim właściwie tylko w 1 dniu, bo na drugi dzień jechałam do Poznania, ale zdążyłam zobaczyć to, co chciałam w nim zwiedzić. Napiszę o tym w oddzielnym poście, tymczasem chciałabym napisać, co i gdzie warto zjeść w Toruniu. Gdy zgłodniejemy po długim spacerze między zabytkowymi uliczkami Starego Torunia, warto zajrzeć do jednej z dwóch pierogarni - Stary Toruń lub Stary Młyn. Ja byłam w Starym Toruniu. Jest to miejsce, o którym czytałam (zanim przyjechałam do Torunia) dużo pochlebnych opinii. Ludzie zachwycali się podawanymi tam pierogami...zachwyciłam się i Ja! :D  Pierogi tam podawane są po prostu przepyszne!!! sami zobaczcie na zdjęciu...czy nie czujecie już tego aromatycznego zapachu ? :)  Wiem, wiem...przez Internet nie można poczuć tego zapachu (a szkoda), ale wyglądają tak jak smakują, czyli REWELACYJNIE!!! Pierogarnia S...

Co dobrego zjeść w Rzeszowie?

Kochani, dziś chciałam napisać o tym, co i gdzie warto zjeść w Rzeszowie. Jeśli ktoś w Was planuje wycieczkę do Rzeszowa, to oprócz spacerowania i zwiedzania miasta, obowiązkowo trzeba gdzieś coś zjeść ( i w ogóle podczas podróży). A jest w stolicy podkarpacia kilka fajnych miejsc, gdzie można smacznie zjeść. FABRYKA PIZZY I PIEROGÓW Byłam w Rzeszowie w miniony weekend majowy i odkryłyśmy z moją przyjaciółką Moniką wspaniały lokal, który przypadł nam od razu do gustu...i do naszych portfeli :) Idąc ulicą Grunwaldzką przyciągnął nasz wzrok napis " NAJLEPSZA PIZZA STUDENCKA 7 ZŁ" www.rzeszowskiesmaki.pl Od razu weszłyśmy do środka i tam jeszcze bardziej byłyśmy w szoku - patrzymy na menu na tablicy a tam polecają nam pyszne pierogi - 11 sztuk w cenie 8 zł. Wybrałyśmy więc ruskie - moje ulubione, z cebulką. Takie, jakie lubię :)  Oprócz pierogów domowej roboty, wzięłyśmy sobie na rozgrzewkę także po filiżance barszczyku za 1,50 zł. ...

Coś na ząb :)

Dziś będzie bardzo kulinarnie i bardzo smacznie. Ci, którzy mnie znają, wiedzą,że jestem strasznym łasuchem ;) uwielbiam jeść. Tak, to prawda. Kiedyś próbowałam z tym walczyć, miałam wyrzuty sumienia,że jem za dużo. Bywało tak,że w trudnych chwilach "zajadałam" smutki ciastkami i batonikami. Jedzenie dawało mi pewnego rodzaju ukojenie. Wiem też,że mam tendencje do tycia a mimo to nie potrafiłam się pohamować. Nie potrafiłam się wyrwać z tego nałogu jedzenia i do dziś nie potrafię. Tylko,że wtedy miałam straszne kompleksy na punkcie swojego wyglądu. Chciałam byś szczupła jak większość dziewczyn, uważałam,że przez to nie jestem akceptowana przez rówieśników. Dodatkowo byłam nieśmiała, a nieśmiałość "leczyłam" jedząc ciągle i miałam kolejne wyrzuty sumienia. Jednak z czasem nauczyłam się zaakceptować swoje ciało i swoje kilogramy. Zrozumiałam,że nie wszyscy muszą być chudzi. A ja jestem inna. I co z tego ? Nie jestem aż tak chorobliwie otyła, tylko mam nadwagę. Da się...