Kochani, dziś postanowiłam kontynuować na moim blogu powrót do czasów dzieciństwa, a co, czasami można powspominać. Szczególnie, że dziś mam coś dla łasuchów ;) Stworzyłam dziś listę moich ulubionych przysmaków z czasów dzieciństwa. Każde z tych produktów miało swój niepowtarzalny smak, z niektórymi wiążą się nawet wspomnienia :) Zapraszam do zapoznania się z moją listą przysmaków :D Kolejność jest przypadkowa :D 1. GUMA DONALD Guma do żucia, najlepsza jaką znam. Było jeszcze turbo oraz takie długie w postaci takich jakby taśm (nie pamiętam dokładnie nazwy), ale to Donald wygrywał w moim podniebieniu ;D Co prawda gumy się nie je, tylko żuje, ale jaka to była przyjemność. Dziś rzadko sięgam po gumę. Czasami jak potrzebuję odświeżyć oddech. Ale te gumy orbit to dla mnie żadne gumy. Nawet balona nie można z niej zrobić, szybko traci swój smak...i nie ma komiksu w środku :( Szkoda, że nie ma Donaldów w sprzedaży. 2. ANDRUTY Kiedyś w mojej szkole był sklepik szko...