Przejdź do głównej zawartości

Posty

Na Słodko i Na Słono

Cześć Kochani! Czy czujecie już wiosnę w powietrzu? Ja tak, bardzo. Uwielbiam te pierwsze wiosenne dni każdego roku. Można znów zacząć cieszyć się życiem. Z tej okazji wczoraj wybrałam się z koleżanką na spacer po Parku Szczęśliwickim, o którym pisałam tutaj  http://piosenkajestdobranawszystko87.blogspot.com/2014/11/parki-warszawy-park-szczesliwcki.html Po spacerze wybrałyśmy się na zakupy do dwóch pobliskich galerii i zatrzymałyśmy się też w naszych dwóch ulubionych lokalach gastronomicznych - restauracji Sphinx i Pijalni Czekolady Wedel. I w dzisiejszym poście chciałabym polecić Wam te dwa miejsca. Na Słodko PIJALNIE CZEKOLADY WEDEL Jeśli poczujecie ochotę na coś słodkiego, to polecam Wam napić się prawdziwej wedlowskiej czekolady w której z Pijalni Czekolady Wedel. Jak dla mnie Wedel produkuje najlepsze czekolady. Od zawsze w moim domu dziadkowie i rodzice kupowali tylko wedlowskie czekolady lub ptasie mleczko lub torcik wedlowski. Nawe...

Wiosenne obserwowanie ptaków

Cześć Kochani! Ma wstępie chciałam Wam przypomnieć o konkursie ornitologicznym, który potrwa do 21 marca 2016 na moim blogu. Zapraszam!!! http://piosenkajestdobranawszystko87.blogspot.com/2016/02/konkurs-ornitologiczny.html Dzisiejszy post chciałam napisać z myślą o dzieciach i wszystkich początkujących ptasiarzy :) Wielkimi krokami zbliża się wiosna 2016! i warto wybrać się do lasu, nad jeziorko, czy chociażby do zoo czy najbliższego parku w naszym mieście, a jak ktoś mieszka na wsi to może ptaki obserwować nawet z okna własnego domu czy wyjść na podwórko.  Polecam tą książeczkę dla początkujących ptasiarzy. Sama ją mam i bardzo sobie cenię.  Wiosna to idealny czas dla wszystkich początkujących obserwatorów ptaków? Dlaczego? Dlatego, że wiosna to najaktywniejsza pora roku wśród ptaków. Od marca do czerwca, jeśli będziemy dokładnie obserwować ptaki, możemy być świadkami jednego z najpiękniejszych spektakli przyrodniczych. Już teraz, w marcu możemy ...

Tęsknota za bliskimi osobami

Nadal nie potrafię wymyślić dla Was ciekawych tematów na posty. Ostatnio taki dziwny mam czas. W tym czasie właśnie ogrania mnie jakaś tęsknota za bliskimi osobami. Tzn mam rodzinę ale tak, jak pisałam mam przyjaciół, którzy mieszkają daleko, w innych miastach. Spotykamy się rzadko, głównie na koncertach lub przy okazji nagrań mojego ulubionego programu. Zostaje mi tylko kontaktować się z nimi na FB, a i na to nie zawsze jest czas - zarówno z mojej strony jak i moich bliskich. A chciałabym móc częściej ich widywać. Samo pisanie z kimś nie daje tyle radości co spotkanie w cztery oczy, twarzą w twarz. Wtedy możesz się przytulić, poczuć ciepło przyjaciela/przyjaciółki, możesz wszystko opowiedzieć i wysłuchać zwierzeń drugiej osoby. Ostatnio znów dopadło mnie to uczucie. Nie potrafię sobie z nim poradzić, próbuje nie myśleć, ale wspomnienia z minionych wspólnie spędzonych chwil wracają ciągle do moich myśli. A wtedy tęsknię jeszcze bardziej. A może wy znacie jakieś sposoby na to jak poko...

TAG Podróżniczy

Hejka Kochani! Z braku innych ciekawych pomysłów na post na moim blogu, postanowiłam wymyślić swój kolejny, autorski Tag :) Tym razem nie książkowy, a podróżniczy. Zapraszam do poczytania? 1. Jaki jest Twój ulubiony środek transportu podczas podróży? No ja nie ukrywam, że kocham podróżować pociągiem. Nie tylko ze względu na moją chorobę lokomocyjną. Po prostu bardzo lubię takie oczekiwanie na pociąg. Lubię posiedzieć sobie na dworcach w różnych miastach (najbardziej podoba mi się dworzec kolejowy w Poznaniu - uwielbiam tam przesiadywać), poobserwować innych podróżnych. W samym pociągu też jakoś dobrze się czuję, nawet jak czasem jest tłok, czasem trzeba stać 2 godziny w polu jak w zeszłym roku w maju pod Tarnobrzegiem z powodu wypadku kolejowego. Wtedy to przestraszyłam się, bo powiedziano nam przez megafon, że to wypadek śmiertelny, tzn nie z naszym pociągiem, ale pamiętam że w tamtym dniu myślałam tylko o tym człowieku, co zginął :( Ale generalnie dobrze wspominam więk...

Żyrafek Gortat

Cześć Kochani! Dzisiaj chciałam Wam przedstawić jednego z najmłodszych mieszkańców warszawskiego ZOO a jest nim Żyrafek Gortat ;) Żyrafek Gortat to nasz nowy celebryta (zaraz po Bysiu 1 i Bysiu 2 - słynnych  małych nosorożcach).  Żyrafek Gortat to młoda żyrafa, która przyszła na świat w listopadzie 2015 roku. Jego narodziny nie były łatwe, lekarze weterynarii i opiekunowie w zoo dzielnie walczyli o jego przyjście na świat, a sam Żyrafek bardzo dzielnie walczył! niczym lew :D  Niedawno żyrafek osiągnął już 213 metrów i skończył 3 miesiące. Ma więc tyle samo wzrostu co znany koszykarz Marcin Gortat.  Z tego powodu Marcin Gortat był zaskoczony i wzruszony. Możecie poczytać tutaj więcej o tym... http://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/marcin-gortat-ojcem-chrzestnym-yrafka Żyrafek Gortat jest chyba najczęściej odwiedzanym zwierzątkiem w naszym zoo :D A on sam bardzo chętnie pokazuje się publicznie ;)  Nasz mały celebryta ma już nawet s...

Brak weny twórczej

Hejka Kochani! Co u Was? Mam nadzieje, że wszystko dobrze. U mnie ostatnio jakiś taki dziwny czas. Nie wiem czemu, ale ogarnia mnie jakaś niemoc, lenistwo. Nawet nie wiem jak to dokładnie określić ten stan ducha :D Może to przez pogodę? Dziś cały dzień pada, zimo, nawet książek ostatnio nie mam chęci ani czasu czytać. Jestem jakaś bardzo senna, nie mogę się na niczym skupić, nawet próbowałam wymyślić jakiś ciekawy temat do napisania postu na bloga ale nic mi nie przychodzi do głowy. Mam kilka fajnych postów do przygotowania np. chciałam zrobić post o papugach, a to wymaga dłuższego siedzenia i pisania na komputerze. Ostatnio za to dużo oglądam filmików you tuberek, odcinków Singielki, myślę nad moim przyszłym życiem. Zwłaszcza, że w tym roku kończę 29 lat, więc "za chwilę" będę mieć 30-stkę. Zupełnie jakoś tego nie czuję, że mam tyle lat. Czasem wydaje mi się, że na zawsze chciałabym pozostać młoda, ale przecież tak nie ma w życiu. Powinnam już wydorośleć, dojrzeć do tego ...

Podsumowanie Lutego!!!

Kochani! Jak szybko minął ten miesiąc? Jeszcze tylko jutro, 29 lutego (w końcu to rok przestępny ;) - pozdrowienia dla wszystkich urodzonych w tym dniu :D, tak przy okazji ;)). Nie wiem dlaczego, ale czas jakoś ostatnio za szybko mi leci. Chociaż z drugiej strony, może to i dobrze. Zazwyczaj, co roku czekam na to, aż skończy się styczeń i luty a zacznie się wiosna i lato. Uwielbiam przełom marca i kwietnia - wtedy można wypatrywać w przyrodzie pierwszych oznak wiosny, ptaki wracają z ciepłych krajów, zaczynają budować gniazdka, śpiewać intensywnie, kwiaty kwitną i aż można sobie zaśpiewać moją ulubioną piosenkę Marka Grechuty "Wiosna, Ach to Ty?" :D Nawet mój blog poczuł już wiosnę - zmieniłam szatę graficzną na wiosenną ;) Zanim jednak będzie wiosna, czas na podsumowanie lutego. Nie był to taki nudny miesiąc u mnie, jakby się mogło wydawać. Trochę się wydarzyło miłych chwil, odwiedziła mnie przyjaciółka Moniś z Rzeszowa, staram się też na nowo otwierać na spotkania ...