Przejdź do głównej zawartości

Moniś

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moją przyjaciółkę Moniś, która jest wyjątkową osobą i zasługuje na notkę na moim blogu.
My w kinie w Rzeszowie (Titanic) 

Moniś jest moją przyjaciółką od kilku lat, poznałyśmy się na forum naszego ulubionego zespołu Bajmu. Następnie nasza znajomość pogłębiła się...także na Facebooku, a niedługo potem spotkałyśmy się po raz pierwszy w cztery oczy na naszym pierwszym wspólnym koncercie Bajmu w Warszawie w grudniu 2010 roku.
Uśmiech Moniś :)
Moniś mieszka w Rzeszowie, czyli bardzo daleko ode mnie, ale nam odległość nie przeszkadza. Staramy się spotykać jak najczęściej jest nam to dane. Kiedyś częściej się widywałyśmy, obecnie, z różnych powodów, nieco rzadziej, ale robimy wszystko by być blisko siebie. Swego czasu, w 2012 roku spotkałyśmy się nawet 10 razy :D

Bracia (Szczepanik) i Siostry (Bajmowiczki ;) )
Moniś jest wspaniałą przyjaciółką, odkąd ją poznałam, to poczułam od razu w sercu coś wyjątkowego, co pozwoliło mi otworzyć się przed nią. Zobaczyłam,że jest ciepłą i serdeczną dziewczyną, a jej uśmiech sprawił,że i ja stałam się dzięki niej pogodniejszą osobą. Kiedyś byłam ponurakiem i nie uśmiechałam się tak często jak dzisiaj. Wiele razy brakowało mi takiej prawdziwej przyjaciółki od serca, z którą mogę być szczera, opowiedzieć o moich pasjach i o moim życiu, które nie jest usłane różami. Ale Monisia wiedziała od zawsze,że kocham muzykę i Bajm i dzięki niej zaczęłam jeździć na ich koncerty. Dzięki niej spełniły się moje marzenia i od kiedy ją znam mogę dzielić swoją pasję właśnie z nią. Najwięcej czasu zajmuje nam rozmowa o Beacie i o koncertach, bo to dla nas ważna przestrzeń w życiu, ale nie tylko. Razem byłyśmy już na wielu koncertach, nie tylko na Bajmie, ale też na Pectusie i Juli. Lubię bawić sie przy muzyce w jej towarzystwie. Z Moniś byłyśmy też na castingu do Bitwy na Głosy w Lublinie w 2012 roku, a wcześniej w Dzień Dobry TVN na spotkaniu Beaty z fanami w kawiarence DDTVN. Dzięki Moniś spełniło mi się też inne marzenie dotyczące Beaty, ale tego nie mogę zdradzić. To nasza tajemnica. :)
My w Lublinie

My w Lublinie 

My w Lublinie na Grodzkiej ;)


Dziękuje Ci Moniś, jesteś najlepsza! Dzięki Tobie tak wiele się zmieniło w moim życiu. Przywróciłaś mi wiarę w marzenia, pokochałaś mnie jak siostrę, tak jak ja Ciebie, codziennie masz dla mnie czas, nawet napisać krótką wiadomość, o czymkolwiek. Dziękuję Ci za to,że mogłam być z Tobą w tych wszystkich miejscach, w których byłyśmy. I mam nadzieję,że w jeszcze wielu miejscach będziemy. Jeśli czytasz te słowa, to chcę Ci napisać, że przepraszam Cię za to, jeśli kiedyś byłam dla Ciebie niemiła, nie zawsze chciałam rozmawiać, miałam czasem trudne chwile, w których potrzebowałam pobyć sama. Ale wiedz,że nigdy źle nie myślę o Tobie. To ja byłam złym człowiekiem, gdy zamykałam sie chwilowo. Chcę sie zmienić dla Ciebie, chcę Cię zawsze bronić, być z Tobą na dobre i na złe. Ty nauczyłaś mnie czym jest prawdziwa przyjaźń. Ty mi pokazałaś jakie to piękne uczucie, choć wymaga wielu lat pielęgowania go, zrozumienia drugiej osoby, pozbyciu się wewnętrznego egoizmu, obaw, nabrania zaufania, ale dzięki Tobie tak wiele zyskałam.
W Warszawie przed koncertem Bajmu - pierwsze nasze spotkanie

Spacerek po Warszawie 


Koncert Bajmu w Warszawie


Tu my z naszą koleżanką Iwoną :) w Płocku na spotkaniu z Bajmem w empiku
Dziękuję Ci też za ostatni pobyt u mnie. Za wspólny koncert, za nasze dłuuuugaśnie spacery po Warszawie, za frytki, sałatkę, za lody, za wszystko, co razem robiłyśmy. Dziękuję Ci,że miałaś czas i do zobaczenia wkrótce ;) Poczułam,że jesteś częścią mojej rodziny i zawsze już będziesz dla mnie rodziną. :) Bo przyjaciele to rodzina, którą sobie wybieramy sami :)
My w Rzeszowie


My w Rzeszowie na Rynku


My w DDTVN na spotkaniu z Bajmem ;)

Komentarze

  1. Wzruszający wpis. ;-) "Nie odchodź, proszę Cię, bo tylko z Tobą tak mi dobrze, dobrze jest, tak bezpiecznie czuję się." ;-) :-) <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o kwiatach

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat kwiatów. fot. tapetus.pl   Ja bardzo lubię kwiaty, szczególnie fotografować, czym również podzielę się na tym blogu. Kwiaty są jednym z najpiękniejszych elementów natury. Któż z nas nie lubi kwiatów? No może alergicy są takimi osobami. Ale kwiaty są piękne i mają też swoje miejsce w naszej kulturze i zwyczajach. Kwiaty można podarować komuś w prezencie, np mamie na imieniny albo dziewczynie na Walentynki. Kwiaty również pięknie ozdabiają nasz dom, są nam potrzebne.  fot. slideplayer.pl Budowa Kwiatów W budowie kwiatów można wyróżnić następujące struktury: a) DZIAŁKA KIELICHA - jest to najbardziej zewnętrzny element budowy kwiatu - osłaniający jego pozostałe elementy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Działki kielicha są zazwyczaj małej wielkości i są zielonego koloru, ze względu na obecność w ich komórkach (a konkretniej w chloroplastach - zwanych inaczej ciałkami zieleni) zielonego barwn...

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka!  Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!!  Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy! Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :) Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ! Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D  Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizy...

To co dobre szybko się kończy :(

Hej Kochani! Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :( Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam.  Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak. A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :( Nie rozumiem.... Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów ...