Przejdź do głównej zawartości

Rzeszów - miasto innowacji

Witajcie,
dziś przygotowałam dla Was post o jednym z moich ulubionych miast w Polsce. Byłam w nim już kilka razy i za każdym razem, gdy go odwiedzam, zakochuję się w nim na nowo :) Tym miastem jest Rzeszów - stolica Podkarpacia. Dziś opowiem trochę o tym pięknym mieście, o jego historii i kilku ważnych dla mnie miejscach. Rzeszów jest dla mnie bliski przede wszystkim dlatego,że mieszka w nim moja Przyjaciółka, która jest dla mnie jak siostra i gdy do niej jeżdżę, czuję zawsze radość, niemal taką, jakbym jechała do własnej rodziny. Zapraszam też do oglądania moich zdjęć z Rzeszowa.



Rzeszów jest przepięknym miastem, położonym w południowo-wschodniej części Polski, w województwie podkarpackim,którego jest stolicą. Rzeszów leży na pograniczu Pogórza Karpackiego i Kotliny Sandomierskiej nad rzeką Wisłok.


Herb Rzeszowa

Na początek napiszę kilka ważnych informacji historycznych na temat Rzeszowa. 
  • Pierwsza udokumentowana wzmianka o Rzeszowie pochodzi z roku 1354, kiedy to król Kazimierz Wielki nadał mu prawa miejskie. 
  • W XV wieku w Rzeszowie miał miejsce wielki pożar, który zniszczył znaczną część ówczesnych zabudowań miasta. Po odbudowaniu miasta po zniszczeniach miasto uzyskało wiele przywilejów. W tamtym okresie nastąpił gwałtowny rozwój Rzeszowa. 
fot. wikipedia.org 

  • W roku 1591 roku wzniesiono ratusz miejski, a w roku 1600 rozpoczęto budowę zamku w Rzeszowie. W 1629 roku miast zmieniło swojego właściciela, przechodząc na własność rodu Lubomirskich. 
  • W 1658 Jerzy Sebastian Lubomirski założył Kolegium Pijarów - była to jedna z nielicznych, ówcześnie, szkół średnich. Jednym z wykładowców tej szkoły był Stanisław Konarski, zaś absolwentami m.in. Ignacy Łukasiewicz, Julian Przyboś, Władysław Sikorski czy Władysław Szafer (słynny polski botanik). 
fot. Ratusz w Rzeszowie na Rynku 

  • W roku 1722 miasto dostało się pod zabór austriacki. Taka sytuacja trwała aż do roku 1918, kiedy to Polska odzyskała niepodległość po I wojnie światowej. 
  • Uzyskanie niepodległości spowodowało ponowny, gwałtowny wzrost rozwoju miasta. W roku 1858 utworzono linię kolejową, łączącą Rzeszów z Dębicą. 
  • W roku 1920 Rzeszów liczył już 23 tysiące mieszkańców. Powstawało wiele nowych szkół, koszarów wojskowych, a także przebudowano ratusz miejski. Wybrukowano ulice i wprowadzono elektryczne oświetlenia. 
fot. Ja z koleżanką Anią - z widokiem na Wisłok 

  • Niestety, wybuch II wojny światowej wstrzymał rozwój miasta. W 1941 hitlerowcy utworzyli w Rzeszowie getto. 
  • Dopiero w lipcu 1945 roku, gdy ostatecznie ustalono granice Polski, Rzeszów stał się stolicą południowo-wschodniej Polski. Miasto w szybkim tempie odnowiono i unowocześniono. A dziś jest pięknnym, wspaniałym miastem, którego hasłem jest "Rzeszów - miasto innowacji". :)
MOJE ULUBIONE MIEJSCA W RZESZOWIE

W Rzeszowie byłam już, o ile dobrze pamiętam, już 4 razy. A w tym roku planuję być tam po raz 5-ty. Zawsze chętnie tam wracam, jak już wspomniałam, ze względu na moją przyjaciółkę, która tam mieszka. 

fot. Ja z przyjaciółką Moniką w kinie w Millenium Hall 

Dzięki Moniś mogę poznać miasto jej oczami. Za każdym razem pokazuje mi swoje ulubione miejsca, zapoznaje mnie z rzeszowskimi smakami :) Jeśli już o smakach mowa, to polecam wszystkim latem wybrać się do lodziarni "Lody u Myszki". Podają tam przepyszne lody z polewą czekoladową, którą uwielbiam. 

fot. "Lody u Myszki" w Rzeszowie


Monika mieszka na pięknym osiedlu Rzeszowskim - Pobitno. Jest to osiedle położone we wschodniej części miasta. Dzieli się na północne i południowe - podzielne ul. Lwowską (która jest baaardzo długa) i którą uwielbiam spacerować z przyjaciółką. 

Z widokiem na Pobitno - z balkonu mojej przyjaciółki

Spacer po Pobitnie

Oprócz Pobitna, bardzo lubię spacerować z Moniś po pięknym rynku rzeszowskim i jego okolicach. Jest to najstarsza część miasta i bardzo lubię jego klimat, szczególnie nocą. 

My z widokiem na Rynek

A oto pozostałe zdjęcia rynku rzeszowskiego




My z zespołem Pectus na Rynku w Rzeszowie

Oprócz spacerów, bardzo lubię koncerty w Rzeszowie. ;) Dzięki Moniś mają one dla mnie jeszcze większe znaczenie, nawet jeśli jest baaaaardzo deszczowa pogoda, to nie przeszkadza nam w dobrej zabawie jak kiedyś na koncercie Juli - pamiętasz, Moniś? :)

Pozostałe moje zdjęcia z Rzeszowa :)

Ja z Anią i Moniką w Rzeszowie :)











Komentarze

  1. Dziękuję Ci za ten post!! Jesteś Kochana. :-) Niestraszne nam nic!! Już niedługo znowu spotkamy się w tym naszym pięknym mieście - Rzeszowie! :-) Już nie mogę się doczekać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie mogę doczekać Moniś. Pokochałam Rzeszów dzięki Tobie i mogłabym tam wracać co roku, a nawet jeszcze częściej ;)

      Usuń
  2. Piękne miasto i ma ciekawą historię. Nigdy nie byłam w nim, chociaż mam tam fajną koleżankę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o kwiatach

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat kwiatów. fot. tapetus.pl   Ja bardzo lubię kwiaty, szczególnie fotografować, czym również podzielę się na tym blogu. Kwiaty są jednym z najpiękniejszych elementów natury. Któż z nas nie lubi kwiatów? No może alergicy są takimi osobami. Ale kwiaty są piękne i mają też swoje miejsce w naszej kulturze i zwyczajach. Kwiaty można podarować komuś w prezencie, np mamie na imieniny albo dziewczynie na Walentynki. Kwiaty również pięknie ozdabiają nasz dom, są nam potrzebne.  fot. slideplayer.pl Budowa Kwiatów W budowie kwiatów można wyróżnić następujące struktury: a) DZIAŁKA KIELICHA - jest to najbardziej zewnętrzny element budowy kwiatu - osłaniający jego pozostałe elementy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Działki kielicha są zazwyczaj małej wielkości i są zielonego koloru, ze względu na obecność w ich komórkach (a konkretniej w chloroplastach - zwanych inaczej ciałkami zieleni) zielonego barwn...

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka!  Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!!  Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy! Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :) Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ! Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D  Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizy...

To co dobre szybko się kończy :(

Hej Kochani! Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :( Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam.  Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak. A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :( Nie rozumiem.... Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów ...