Przejdź do głównej zawartości

Opowieści o kotach - tych dużych i tych małych (część1)

Kochani, dziękuję Wam za głosowanie w ankiecie oraz propozycje w komentarzach dotyczące zwierząt, o których chcecie poczytać na moim blogu :) Brakowało mi ostatnio inspiracji do pisania, ale dzięki Wam odzyskałam jednak wenę twórczą.

Moja ankieta jeszcze trwa, ale już widze, że sporo osób chciałoby się czegoś dowiedzieć o kotach :) Sama planowałam od jakiegoś czasu ten post napisać :)

Będzie to napisane w kilku częściach, ponieważ temat jest obszerny a chciałabym się z Wami podzielić wszystkim - wiedzą o biologii i zachowaniu kotów, o występowaniu, o poszczególnych gatunkach.



Na początek kilka wstępnych, ogólnych informacji:

Kotowate jest to rodzina ssaków należąca do rzędu o nazwie ssaki drapieżne.

Zanim przejdę do opisu kotowatych, napisze kilka słów o całym rzędzie drapieżnych.

Jest to grupa zwierząt, której dominującym rodzajem pokarmu stanowią inne zwierzęta. Z pierwszych lekcji biologii zapewne pamiętacie co to jest ŁAŃCUCH POKARMOWY

Podam przykłady:


Łańcuch pokarmowy jest to graficzny zapis (słowny lub obrazkowy) wzajemnych relacji organizmów pod względem tego, kto kogo zjada :) Pamiętacie pewnie, że roślina jest producentem, a następnie są konsumenci (I, II, III i wyższych rzędów). I zawsze na końcu łańcucha pokarmowego stoi drapieżnik. Im wyższego rzędu jest konsument, tym mniej energii przyswaja z pokarmu. Dlatego jeśli jesteście zmęczeni i potrzebujecie energii, nie sięgajcie po mięso, a po jedzenie pochodzenia roślinnego :) Bycie konsumentem wysokiego rzędu ma też inne wady, np to, że gromadzą się w nim toksyny, które były w poprzednich organizmach, kumulują się w nich. Np słynne DDT. Ale o tym nie bede może was teraz przynudzac ;)

Każdy drapieżnik zjada inne zwierzęta. Jednak to człowiek jest obecnie największym (niestety) drapieżnikiem. I to nie zawsze zabija zwierzęta w celu ich zjedzenia, ale też z innych powodów. Te powody m.in. opisałam w poprzednich postach o słoniach. Choć słonie oczywiście drapieżnikami nie sa ;)

Wszystkie ssaki drapieżne charakteryzują się przede wszystkim wyspecjalizowanym uzębieniem.


Posiadają one ostre, sztyletowate kły, którymi potrafią celnie zagryźć ciało ofiary.

Drapieżniki posiadają też tzw "łamacze", stanowią one ostatni ząb przedtrzonowy górny i pierwszy ząb trzonowy dolny.  Występują one po obu stronach szczęki  i służą im również do rozcinania ciała ofiary.


Dodatkowo kotowate mają na zębach trzonowych specjalne guzki służące do rozcierania im pokarmu.

Oprócz zębów, drapieżniki mają też ostre pazury.



Drapieżniki z rodziny kotowatych posiadają również długi, mocny ogon, który służy mu do utrzymania równowagi podczas polowania. 


Łapy kotów są bardzo silne, służą do przytrzymywania ofiary podczas ataku na nią (zębami)


Kotowate posiadają bardzo wyostrzone zmysły. A najsilniej rozwinięte są u nich wzrok i słuch. 


Głowa kotów jest dość małej wielkości i spłaszczona. Nie tak jak u większości ras psów. 

Sierść kotów jest raczej gęsta. Szczególnie u tych, które żyją w chłodnym klimacie, jak irbis czy tygrys syberyjski. Znany jest też tygrys biały. O wszystkich gatunkach napiszę jeszcze dokładniej w następnych postach. 

Sierść dzikich kotów w większości przypadków jest żółty lub beżowy. Może być gładka jak u lwów czy pumy, a może być cętkowana, jak u pantery, geparda, czy jaguara. Może być też odmiana czarna jaguara i pantery (i nie są to odrębne gatunki, tylko po prostu inna forma "ubrania" kota :) - mówiąc ludzkim językiem ;)). Są też koty pomarańczowe, czyli właściwie tylko tygrysy ;) Mają też prążki, a nie cętki. 





Cętki kotów mają różne wzory, w zależności od gatunku.

CĘTKI JAGUARA
CĘTKI PANTERY

CĘTKI GEPARDA

Które cętki Wam się najbardziej podobają?

Podobno kobiety, które lubią nosić ubrania w kocie cętki uważane są za odważne, stanowcze, przebojowe, pewne siebie. I trudno się dziwić. Koty też mają taką naturę.

Nie od dziś wiadomo, że kto (obok psa, choć dużo później) został wiernym towarzyszem człowieka. Jednak koty różnią sie od psów nie tylko wyglądem, ale też charakterem. Koty są bardziej niezależne niż psy. Mają swój charakter, nie zawsze potrafią się tak szybko oswoić. Mówi się, że koty chodzą swoimi ścieżkami i że spadają na 4 łapy. Coś w tym jest, w tych powiedzonkach prawdziwego. Oznacza to, że kot, nawet jeśli człowiek go porzuci czy sam ucieknie, to poradzi sobie bez człowieka, a pies nie. Chociaż nigdy nie miałam kota ani psa więc nie mogę tego powiedzieć z doświadczenia ani opowieści znajomych, po prostu czytałam o tym. Różnie to bywa z tymi naszymi zwierzakami.

Koty w pewnym sensie udomowiły się same. 8 tysięcy lat temu na Bliskim Wschodzie człowiek zaczął prowadzić osiadły tryb życia. Ludzie zaczęli gromadzić odpady żywności. A to przyciągało myszy i szczury. A to z kolei przyciągało koty, które żywią się tymi gryzoniami.

Ludzie szybko przekonali się do obecności pożytecznej roli kotów przy zwalczaniu szkodników. Dzięki temu człowiek zapewnił kotu jedzonko i schronienie.

Dziś domowe koty nie muszą nawet polować ani żywić sie obleśnymi szczurami ;)

Wystarczy kupić im Whiskas lub Kitekat :D


ALBO LAZANIĘ, CO PO NIEKTÓRE


To tyle na dziś....więcej o kotach w następnych postach. Na początek LEW - KRÓL ZWIERZĄT OCZYWIŚCIE


Komentarze

  1. No cóż, mi cętki pantery.... <3
    Mój kot lądował z czwartego piętra, chyba na 4 łapy i sam dał radę wrócić! I to na szczęście - do tej pory nie wiemy, co się stało... Ale przeżył i tylko się strasznie poobijał
    Bardzo ciekawie piszesz ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kocura, rudzielca i wszystko się zgadza - i jego kiełki, i ogon, i dobry słuch. Chodzi swoimi ścieżkami, mimo że jest domowy, to opanował już pół mieszkania i musi być po jego myśli, czyli nie daj Boże zasłonięta firanka - o nie, nie! Jak jest nie tak jak być powinno, to on potrafi zadbać o to, aby było już dobrze i ściąga firankę z karniszem :D Śpi na wysokości, żeby wszystkich domowników mieć na oku. No jest kochany, ale już sobie wyrobił charakterek swój :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Koty <3! Są piękne, jednak ja sama bym kota w domu nie chciała. Lubię te zwierzaki, ale "u innych". Pięknie też wychodzą na zdjęciach. Mi marzy się pies, ale wciąż nie mogę namówić Adama :(. W mieszkaniu nie, bo się będzie meczył. Na pewno nie tak jak w boksie w schronisku, bo stamtąd chcę właśnie zabrać jakiegoś niewielkiego psiaka. Oczywiście pewnie największą jego obawą są meble, no ale cóz :/.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koty zdecydowanie rządzą światem, no i przede wszystkim moim sercem :) Uwielbiam koty i miło było się dowiedzieć czegoś więcej o tych wspaniałych zwierzakach. Czekam na następne wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty są wspaniałe, ciekawe. tacy indywidualiści. tajemnicze i inteligentne.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o kwiatach

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat kwiatów. fot. tapetus.pl   Ja bardzo lubię kwiaty, szczególnie fotografować, czym również podzielę się na tym blogu. Kwiaty są jednym z najpiękniejszych elementów natury. Któż z nas nie lubi kwiatów? No może alergicy są takimi osobami. Ale kwiaty są piękne i mają też swoje miejsce w naszej kulturze i zwyczajach. Kwiaty można podarować komuś w prezencie, np mamie na imieniny albo dziewczynie na Walentynki. Kwiaty również pięknie ozdabiają nasz dom, są nam potrzebne.  fot. slideplayer.pl Budowa Kwiatów W budowie kwiatów można wyróżnić następujące struktury: a) DZIAŁKA KIELICHA - jest to najbardziej zewnętrzny element budowy kwiatu - osłaniający jego pozostałe elementy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Działki kielicha są zazwyczaj małej wielkości i są zielonego koloru, ze względu na obecność w ich komórkach (a konkretniej w chloroplastach - zwanych inaczej ciałkami zieleni) zielonego barwn...

Jak pokonać kompleksy - część 2

Witajcie. Dziś chciałam na blogu kontynuować temat, który zaczęłam pisać w czwartkowym poście. A przypomnę,że pisałam o tym, w jaki sposób pokonałam swoje słabości, kto mi pomógł i jednocześnie stał się moim przyjacielem ;) W czwartkowym poście napisałam o wszystkim bardzo ogólnie, skupiłam się bardziej na tym, jak poznałam Roberta, to dla mnie są najpiękniejsze wspomnienia, które codziennie lubię sobie przypominać. Dziś jednak chciałam napisać konkretniej na temat tego, jak pokonać w sobie kompleksy, permanentny (wewnętrzny) smutek, podpowiem, krok po kroku, jak walczyć o samego siebie i zmienić swoje życie i nastawienie do niego. Napiszę w jaki sposób mój ulubiony terapeuta Robert pomagał mi, co mi doradzał. Chcę,żeby jego rady nie poszły na marne. Mam na myśli to,żeby nie przysłużyły się tylko mnie. Chcę sie tym dzielić z ludźmi, którzy tego potrzebują. Jeśli chcemy zacząć walkę o siebie i pokonanie kompleksów, stanów depresyjnych itd, warto jest znaleźć kogoś, kto będzie nas w ...

Zagadki o Warszawie

Kochani! Dziś mam dla Was kolejną porcję zdjęciowych zagadek o Warszawie? Nie jest to żaden konkurs. Kto chce, może w komentarzach napisać odpowiedzi :) 1. Na jakiej ulicy znajduje się pomnik Złotej Kaczki? 2. Jak nazywa się ten most? 3. Jak nazywa się Park, w którym znajdują się niedźwiadki? 4. Jak nazywa się to jeziorko? 5. Jak nazywa się ulica, na której znajduję się Telewizja Polska? ;) 6. Jak nazywa się ten plac? 7. Na jakiej ulicy znajduje sie Trójka Polskie Radio? ;) 8. Jak nazywa się to rondo? 9. Jak nazywa się ta galeria handlowa? 10. Jak nazywa się ten budynek ? POWODZENIA! :)