Hej Kochani!
Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :(
Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam. Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak.
A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :(
Nie rozumiem....
Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów na nowo musze zacząć szukać pracy.
Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :(
Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam. Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak.
A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :(
Nie rozumiem....
Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów na nowo musze zacząć szukać pracy.
Nie smuć się! Nic nie dzieje się bez przyczyny! Na pewno zaraz znajdziesz idealną prace :D
OdpowiedzUsuńDziękuje za ciepłe słowa. Na razie na weekend przeniesiono mnie do innego empiku w innej galerii a potem ma sie ze mna kontaktowac pani z agencji pracy
UsuńCóż, ale wiesz, że jeśli podpisałaś umowę, to nie mogą cię tak zwolnić z dnia na dzień? Obowiązuje ich okres wypowiedzenia podany w umowie. I muszą ci wypłacić wtedy wypłatę za np. ten okres co pracowałaś oraz 7 dni, które pracowałaś okresu wypowiedzenia. W trybie natychmiastowym można w dwóch przypadkach: jak złamałaś regulamin i za porozumieniem stron...
OdpowiedzUsuńNiestety, nie w przypadku umowy zlecenie. A zakładam, ze właśnie taką umowę dostała Ania. W przypadku tej umowy zleceniodawca może wypowiedzieć zlecenie w dowolnym czasie i w dowolny sposób, nawet smsem. Jego obowiązkiem jest tylko uiścić zapłatę za część wykonanego zlecenia.
UsuńOczywiście mogą zawrzeć wcześniej w umowie aneks dotyczący okresu wypowiedzenia, ale nie jest to obowiązkiem. Natomiast myślę, że cwany empik, jeżeli zawarł w umowie ten okres, to pewnie tylko i wyłącznie na swoją korzyść....
Ja mam umowę zlecenie i mam okres 7 dni. Poza tym uh, to głupie, w każdej umowie powinno to być. To co zrobił w tej chwili Empik to taki brak szacunku i chamstwo...
UsuńJa nie byłam zatrudniona bezpośrednio w empiku tylko w agencji pracy tymczasowej. Miałam mieć prace do 31 grudnia. Wczoraj po pracy otrzymałam tel z tej agencji, że już nie potrzebują tam dodatkowego pracownika czyli mnie. Dzis pytałam o to w agencji i nie podano mi konkretnej przyczyny. Jednak na razie na weekend bede w empiku ale w innym salonie a potem agencja ma sie ze mna dalej kontaktowac. Heh...co za czasy, że człowiek lubi to co robi a i tak zostaje usunięty :-(
UsuńNiech się ten guru z Empika, który o tym zadecydował pocałuje w ...nos!
OdpowiedzUsuńAnia, znajdziesz pracę, z której będziesz się cieszyć. Teraz się powkurzaj, porzucaj talerzami ;) popłacz, a w najbliższym czasie cv w rękę i zobaczysz, że w końcu ktoś Cie zatrudni i doceni! Tak będzie!
Będzie dobrze! Widocznie tak miało być, a praca, którą teraz dostaniesz, będzie o niebo lepsza ;)! To, czego się nauczyłaś, to całe doświadczenie, zostanie z Tobą już na zawsze, a CV będzie bogatsze o kilka pozycji umiejętności ;). Trzymam kciuki za lepszą robotę!
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro :( Bardzo nieładnie postąpili, tak się po prostu nie robi :/ Mam nadzieję, że szybko znajdziesz inne zajęcie, które będzie Ci dawało dużo satysfakcji i radości. Trzymam kciuki!!!
OdpowiedzUsuńKurde,chyba pracownik odpowiedzialny za przyjmowanie i zwalnianie pracowników jest niezbyt kompetentny skoro tak postąpił. Nie zbyt ładnie z ich strony... mam nadzieję, że znajdziesz inną, lepszą pracę! Trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńNa pewno znajdzie inną pracę, gdzie będą bardziej kompetentne osoby. Aniu główka do góry :) Kierowniczka pozdrawia i prosi o posprzątanie kartek bo jednak nadal jest burdel.
UsuńPo prostu chcieli Cię wygryźć. Znam to zjawisko. Nie poznali dobrze Twojej wartości na to wygląda. I niech żałują, bo Jesteś Aniu wspaniałą wartościową dziewczyną. Uważam, że zasługujesz na dużo lepszą pracę. Trzymaj się ciepło Skarbie. Będzie dobrze i tej myśli się trzymaj :)
OdpowiedzUsuńHej,
OdpowiedzUsuńwzruszyla mnie Twoja historia, widze jak zalezalo Ci na tej pracy. Tak to jest, ludzie nie doceniaja. A sytuacja z kartkami zbulwersowala mnie ogromnie. Jak mozna tak nie doceniac ludzi?! Widac, ze jestes super dziewczyna, nie lam sie!
Ps. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka Bajmu? :)))))
Staram się jakoś nie poddawać! Nowy Rok - Nowe plany mam na przyszłość :)
UsuńNajbardziej lubię Szklankę Wody :)
Aniu, nie ma co płakać, jestem pewna, że znajdziesz pracę! Może na początku nie będzie, to coś, co kochasz, ale uda się, trzymam mocno za Ciebie kciuki.
OdpowiedzUsuńWidziałam Twój post na Facebooku na temat pewności siebie. Ja sama bardzo często się wszystkim przejmuję i nie wierzę w siebie, mimo że to ważne, więc nie jesteś sama. Spróbuj szukać w sobie dobrych stron, bo takie są na 100%, to na nich się skupiaj. Nie myśl o wadach, tylko pokazuj zalety, tak, by pracodawca je zauważył! Zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest teraz z pracą na polskim rynku. Mojego tatę zwolnili w ciągu ostatnich 3 lat dwa razy, najpierw firma zbankrutowała, a druga firma... wolę się nie wypowiadać. Dzwonił po znajomych, szukał w internecie i po miesiącu coś znalazł.
Nie poddawaj się!
Dziękuję za miłe słowa :) Ostatnio faktycznie nie najlepiej się czuję. Nawet jeśli próbuję się nie poddawać, to mam czasem takie dni, kiedy czuję sie bezsilna, bezwartościowa, zwłaszcza, że jakoś moi znajomi pracują, a mnie nawet nie chcą do żadnego sklepu zoologicznego a przecież znam się na zwierzętach i mogłabym doradzić wielu osobom.
UsuńSzkoda Twojego taty :( Pracodawcy też zwalniają często z byle powodu, czekają na każde potknięcie, błąd, a przecież wszyscy jesteśmy ludźmi, tak samo żyjemy, mamy rodziny, musimy się jakoś utrzymać. Podczas rozmów kwalifikacyjnych też nie wiem co mówić, nie umiem się chwalić a rozklejanie się przy nich też nie jest mile widziane ;( mówię im,że jestem pracowita ale jak moga mi uwierzyć na słowo, patrzą pewnie na wygląd i przez to oceniają ludzi. Dziękuję Kochana. Jakoś jeszcze mam przynajmniej fajne osoby, które nie zostawiają mnie samej.