Przejdź do głównej zawartości

Siedlce

Hejka Kochani!

Wczoraj miałam przyjemność po raz pierwszy odwiedzić Siedlce. Jest to miejscowość położona w województwie mazowieckim, blisko od Warszawy, tylko 1,5h jazdy pociągiem. Do tej pory tylko przez Siedlce przejeżdżałam, ale wczoraj wybrałam się tam na spotkanie promocyjne z Robertem Janowskim, który podpisywał tam swoją książkę "Muzyka mojego życia". 




Przy okazji zaopatrzyłam się na poczcie w 2 pocztówki ;) Jakby ktoś chciał jedną z nich to mogę się wymienić - piszcie w komentarzu czy chcecie i na maila napiszcie swój adres ;)


A teraz zostawiam Was z moją fotorelacją z Siedlec. Nie zwiedziłam zbyt dużo miejsc ale taki krótki spacerek zapoznawczy udało się zrobić. Przy okazji tego spaceru miałam w głowie takie myśli, że w sumie fajnie tak czasem odwiedzić mniejsze miejscowości. Zwykle kręcą mnie te duże, jak Warszawa, Kraków czy Trójmiasto. Zawsze coś się dzieje, jednak czasem warto i odwiedzić te mniejsze miasteczka, poczuć ich klimat, życie tamtejszych mieszkańców, którzy nie żyją w wiecznym pośpiechu jak warszawiacy. Tak więc, jeśli mieszkacie w dużym mieście, to warto czasem wybrać się do mniejszego. 
















































Komentarze

  1. Bardzo ładne kartki, lubię ten układ graficzny jeśli chodzi o takie z kilkoma widokami. Co do Siedlec, to nigdy tam nie byłam, ale wydaje mi się, że jest to dobrze oznaczone miasto. Wciąż jakieś plany, drogowskazy, więc chyba łatwo tam dotrzeć od punktu do punktu. Podobają mi się również tamtejsze kamienice.
    Lubię odwiedzać mniejsze miasta, bo szybciej da się je zwiedzić niż te wielkie i łatwo pojechać tam choćby na kilka godzin i pospacerować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie różne lubię widoki na pocztówkach - czasami ładne są takie pojedyncze widoki a czasem z kilkoma. Ja często jak wybieram pocztówki to nie umiem się zdecydować, którą wybrać, wiele mi się podoba. Tu w Siedlcach to miałam mały wybór, na poczcie były tylko 4 rodzaje. W ogóle na tej poczcie to pani musiała te pocztówki z zaplecza przynosić, a zazwyczaj są na takich stojakach przy okienku.

      Tak, miasto bardzo dobrze oznakowane, tak więc, dzięki temu nie pogubiłam się tam. Bardzo lubię jak miasto jest wyposażone w takie drogowskazy i mapki. W Lublinie też tak trochę jest i w Toruniu.
      Uwielbiam spacery po innych miastach. Człowiek nawet po długim spacerze nie czuje zmęczenia.

      Usuń
    2. Zawsze mam ten problem kiedy jadę do nowego miasta i widzę tyyyyle wzorów pocztówek i najchętniej kupiłabym każdą :D Mama się ze mnie śmieje, że nieraz więcej pieniędzy wydaję na pocztówki niż na dojazd lub nocleg w danym mieście ha ha. W sumie to coś w tym jest! Z Paryża przywiozłam tyle kartek, że aż szkoda gadać...
      Najbardziej denerwuje mnie, kiedy jestem gdzieś i nie mogę znaleźć pocztówek, bo albo wszystko zamknięte, albo po prostu z tego miasteczka nie ma pocztówek...
      Jeśli z zaplecza, to zapewne nie ma tam takiego zbytu na kartki.
      Tak, dobre oznakowanie to podstawa! :) Również lubię spacery po nowych dla mnie miastach i wsiach :)

      Usuń
  2. Też miałem okazję być w tym dawnym wojewódzkim mieście. Warto zobaczyć tam ratusz zwany Jackiem, z ośmioboczną wieżą zwieńczoną figurą Atlasa. Lubię zwiedzać takie miasta jak Siedlce - nie za duże i nie za małe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ratusza nie udało mi się zobaczyć, bo nie miałam tyle czasu, ale może następnym razem się uda. Właśnie, Siedlce są idealne.

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że Siedlce są tak rozbudowane.
    Nie przepadam za kartkami wydawnictwa DDK, ale ta druga kartka baaaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mi jednak bardziej ta pierwsza kartka się podoba. Ja też nie wiedziałam,że Siedlce są takie duże :) W sam raz dla tych, którzy chcą się wyrwać z Warszawy na chwilę :)

      Usuń
  4. Śliczne kartki moja droga :)! W Gdańsku jest taka dzielnica "Siedlce" :D. Tak czy siak, nigdy nie byłam w tych mazowieckich Siedlcach, a te gdańskie przejeżdżałam tylko autem. Super, że mogłaś wybrać się na spotkanie ze swoim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka!  Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!!  Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy! Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :) Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ! Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D  Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizy...

Jak pokonać kompleksy - część 2

Witajcie. Dziś chciałam na blogu kontynuować temat, który zaczęłam pisać w czwartkowym poście. A przypomnę,że pisałam o tym, w jaki sposób pokonałam swoje słabości, kto mi pomógł i jednocześnie stał się moim przyjacielem ;) W czwartkowym poście napisałam o wszystkim bardzo ogólnie, skupiłam się bardziej na tym, jak poznałam Roberta, to dla mnie są najpiękniejsze wspomnienia, które codziennie lubię sobie przypominać. Dziś jednak chciałam napisać konkretniej na temat tego, jak pokonać w sobie kompleksy, permanentny (wewnętrzny) smutek, podpowiem, krok po kroku, jak walczyć o samego siebie i zmienić swoje życie i nastawienie do niego. Napiszę w jaki sposób mój ulubiony terapeuta Robert pomagał mi, co mi doradzał. Chcę,żeby jego rady nie poszły na marne. Mam na myśli to,żeby nie przysłużyły się tylko mnie. Chcę sie tym dzielić z ludźmi, którzy tego potrzebują. Jeśli chcemy zacząć walkę o siebie i pokonanie kompleksów, stanów depresyjnych itd, warto jest znaleźć kogoś, kto będzie nas w ...

Wyjazd do Krakowa

Witajcie! Tak jak zapowiedziałam w poprzednim poście, byłam na krótkim wyjeździe w Krakowie, gdzie pojechałam, razem z przyjaciółmi na koncert Mariah Carey. Oprócz samego koncertu zwiedzaliśmy trochę Kraków (chociaż bardziej był to spacer niż zwiedzanie), próbowaliśmy jedzenia w krakowskich restauracjach i czekolady w legendarnej Piwnicy Pod Baranami.  Przygotujcie się na kilka fajnych postów o Krakowie - dziś będzie taki ogólny post o tym co i gdzie robiliśmy w Krakowie, następnie bardziej o zabytkach i trochę o historii miasta a potem o jedzeniu już tak szerzej. Jeśli ktoś ma chęć na wirtualną wycieczkę po Krakowie to zapraszam do czytania i oglądania.  Do Krakowa przyjechałam z moim kolegą Danielem, a już w samym Krakowie spotkaliśmy się z naszymi koleżankami Kasią z Gniezna i Kasią z Krakowa :) Wszyscy szczęśliwi poszliśmy na tramwaj (właściwie 2 tramwaje, bo to było z przesiadką), który zawiózł nas na ul. Kalwaryjską do Hostelu.  ...