Przejdź do głównej zawartości

Mrożone jogurty

Witajcie, 

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo smakowitym postem :) Chciałam Wam wszystkim polecić i zachęcić do skosztowania mrożonych jogurtów. Ja również od kilku miesięcy stałam się wierną fanką tych przysmaków i dlatego pomyślałam o tym, że mogę Wam z przyjemnością o tym napisać. 


fot. redberry


Jakiś czas temu, zastanawiałam się nad tym jak zrezygnować z ulubionej słodkiej przekąski jaką są u mnie lody (nawet bardziej niż czekolada). Moja pokusa zawsze była silniejsza ode mnie. Pewnego dnia, przechodząc w Złotych Tarasach obok stoiska Redberry Frozen Yogurt zastanawiałam się czy nie spróbować mrożonego jogurtu. Za pierwszym razem, gdy sobie kupiłam taki najmniejszy jogurt z jednym dodatkiem (płatkami migdałowymi) jakoś mi nie posmakowało. Za mało słodkie, do tego kwaskowate i niedobre. Ale czasem tak mamy, gdy próbujemy czegoś po raz pierwszy. Następnym razem spróbowałam wziąć jogurt z dwoma dodatkami - płatkami migdałowymi i białą czekoladą. I dopiero wtedy przekonałam się, że to wcale nie jest takie złe. 

fot. redberry


I od tamtej pory jadam je dość często. Oprócz tego zachęciłam się też do kupowania takich Mix-granoli, czyli mieszanki owoców i jogurtu oraz płatków. I przyznam się, że uwielbiam teraz to jeść. To prawdziwa bomba witaminowa. A jak smakuje - duże kawałki owoców - banany, ananasy, winogrona do tego musli i mrożony jogurt - pyszne to jest. 



Dlatego chciałam i Was zachęcić do zastąpienia ulubionych przekąsek - takim jogurtem. Jogurty są bardzo zdrowe - przyczyniają się m.in. do lepszego trawienia, dzięki dobrym bakteriom w nich zawartych. Ponadto jogurty mają dużą dawkę witaminy D, są niskokaloryczne. Jogurty są znakomitym źródłem białka, obniża poziom cholesterolu we krwi. 

Więcej o jogurtach Redberry przeczytacie tutaj na stronie



Możecie wybrać sobie też dodatki do jogurtów - jest ich bardzo wiele - każdy znajdzie coś dla siebie, są i owoce i musli i płatki migdałowe, orzeszki, posypki różnego rodzaju, syropy owocowe i czekoladowe jako polewa. 

Ceny może nie należą do najniższych -  za mrożony jogurt z 2 dodatkami płacę 8,90 zł a za 3 dodatki 10,90 zł. Można też kupić za 17,90zł jogurt i wtedy można sobie wybrać nieograniczoną liczbę dodatków. 

Mix- Granola (duża - taką, jaką ja kupuję) kosztuje 14,90 zł. 

fot. redberry



Oprócz tego można kupić tam także sałatki owocowe i różnorodne soki oraz koktaje, ale ja jeszcze nie kupowałam więc nie wiem jak smakują. 

A Wy próbowaliście już mrożonych jogurtów? 

Komentarze

  1. Nie próbowałam i cóż - nie mam zamiaru :D Wolę sobie zrobić w domu koktajl owocowy, który na pewno będzie zdrowszy i daje takiego samego, jak nie większego kopa witaminowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że nigdy nie jadłam mrożonego jogurtu, ale być może się mylę i mam po prostu słabą pamięć. Granolę bardzo lubię i swego czasu jadłam ją codziennie na śniadanko właśnie z owocami i jogurtem. Obecnie mi się skończyła, więc jak będę w Polsce to pewnie kupię swoją ulubioną :)
    Lubię za to koktajle owocowe, więc może na coś takiego bym się skusiła! Albo świeży sok! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłem mrożonych jogurtów. Lubię naturalne, bez żadnych dodatków. Ceny jogurtów Redberry raczej odstraszają od degustacji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mieszkając w Katowicach często chodziłam na mrożone jogurty, ale to była jakaś inna firma - tam było kilka smaków jogurtów i samemu się je sobie nalewało do papierowej miseczki oraz wybierało dodatki - cena zależała od wagi całości. po przeprowadzce do Trójmiasta bardzo żałowałam, że już nie mam takiego miejsca w pobliżu. obecnie się już pootwierały jakieś inne lokale lub stoiska jogurtowe, ale do tej pory w żadnym nie byłam ani razu, ciągle mi się nie składa. za to zwykłego jogurtu jem całkiem sporo, przerzuciłam się nawet z owocowego na naturalny, którego mdły smak wzbogacam właśnie musli lub owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lody złe nie są - pod warunkiem, że jesz coś w stylu sorbetu, niedosładzanego. Te na śmietance itp. są zdecydowanie bardziej tuczące. Poza tym lody mają taką temperaturę, że aby spalił je nasz organizm, musi wytworzyć więcej energii, niż mu dostarczamy :P. O ile mamy do czynienia z tymi niesłodkimi lodami.
    Chyba nigdy nie jadłam mrożonych jogurtów, kiedyś na pewno spróbuję takich w knajpie, ale ogólnie jakoś się z tym nie spieszę. Na pewno to lepsze rozwiązanie niż gorąca czekolada i ciacho :D! Ale chyba wolę tak jak KittyAilla przygotować sobie owocowe szaleństwo w domu z dodatkiem po prostu jogurtu naturalnego i domowej granoli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę spróbować nie miałam pojęcia o tym. Cieszę się że jest twój blog. Tyle super ciekawych rzeczy mogę się z nich dowiedzieć. Widzisz jaka jesteś nam potrzebna? Nie śmiej twierdzić że jest inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda to bardzo apetycznie, a zdrowe dodatki sprawiają, że warto sięgać po taki jogurt :) Ja nigdy jeszcze nie jadłam, ale jak kiedyś spotkam to spróbuję, pamiętając że je polecałaś :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o kwiatach

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat kwiatów. fot. tapetus.pl   Ja bardzo lubię kwiaty, szczególnie fotografować, czym również podzielę się na tym blogu. Kwiaty są jednym z najpiękniejszych elementów natury. Któż z nas nie lubi kwiatów? No może alergicy są takimi osobami. Ale kwiaty są piękne i mają też swoje miejsce w naszej kulturze i zwyczajach. Kwiaty można podarować komuś w prezencie, np mamie na imieniny albo dziewczynie na Walentynki. Kwiaty również pięknie ozdabiają nasz dom, są nam potrzebne.  fot. slideplayer.pl Budowa Kwiatów W budowie kwiatów można wyróżnić następujące struktury: a) DZIAŁKA KIELICHA - jest to najbardziej zewnętrzny element budowy kwiatu - osłaniający jego pozostałe elementy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Działki kielicha są zazwyczaj małej wielkości i są zielonego koloru, ze względu na obecność w ich komórkach (a konkretniej w chloroplastach - zwanych inaczej ciałkami zieleni) zielonego barwn...

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka!  Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!!  Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy! Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :) Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ! Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D  Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizy...

To co dobre szybko się kończy :(

Hej Kochani! Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :( Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam.  Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak. A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :( Nie rozumiem.... Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów ...