Przejdź do głównej zawartości

WARSZAWA I KRAKÓW - PODOBIEŃSTWA

Witajcie, dzisiaj będzie post bardziej zdjęciowy niż opisowy. Chciałam Wam, przy pomocy zdjęć, pokazać jak podobne są do siebie Warszawa i Kraków. Pozornie wydaje nam się, że to dwa bardzo różne miasta, ale jeśli przyjrzymy się im dokładnie to zobaczymy, ile jest podobieństw między nimi.

Zapraszam do oglądania zdjęć i porównywania miast.

1. ZAMEK KRÓLEWSKI 


W obydwu miastach znajdują się dwa ważne zamki - w Warszawie jest to Zamek Królewski, znajdujący się na placu Zamkowym, obok niego pomnik pierwszego mieszkańca tego zamku - Króla Zygmunta III Wazy, a jednocześnie jest to król, którego pewnie krakowianie nie lubią, bo przeniósł w 1596 roku stolicę Polski z Krakowa do Warszawy. Zamek Królewski był siedzibą królów elekcyjnych.


Natomiast w Krakowie najważniejszym zamkiem jest  Zamek Królewski na Wawelu, który również był siedzibą królów Polski, zarówno Piastów, Jagiellonów jak i Wazów. Wawel to właściwie cały zespół różnych budynków, m.in. słynna katedra na Wawelu. Więcej o tym opowiem w kolejnym poście.

2. WISŁA

Przez Kraków jak i Warszawę przepływa najdłuższa a zarazem najszersza rzeka w Polsce. Jest nią Wisła.

Tak wygląda Wisła w Warszawie w okolicach mostu Świętokrzyskiego.


Wisła dzieli Warszawę mniej więcej na dwie równe części. Mam na myśli to, że bardzo często Warszawiacy lubią "oddzielać" Warszawę na prawobrzeżną i lewobrzeżną. Mam wrażenie, jakby obie części Warszawy były czasem traktowane jakby były oddzielnymi miastami. :D

Natomiast w Krakowie Wisła wygląda tak...


Wisła w Krakowie nie jest szeroka i nie oddziela miasta w taki sam sposób jak w Warszawie. Mogę nawet powiedzieć, że Wisła nie dzieli Krakowa na dwie części tylko jest po prostu stanowi jedną całość z miastem.

3. SMOKI

Warszawa ma słynnego Bazyliszka, który straszył Warszawiaków swoim zabójczym spojrzeniem



Natomiast krakowski smok wawelski wygląda tak


Jego główną bronią był ogień, jednak tym razem nie chciał ziać płomieni ze swojego pyszczka :D

4. STARE MIASTO

Stare miasto w Warszawie wygląda tak. Centralnym miejscem warszawskiej starówki jest Rynek.

Warszawski Rynek ma kształt prostokąta i ma wymiary 90/73 metry. Warto wiedzieć, że starówka warszawska została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako przykład całkowitej rekonstrukcji po II wojnie światowej.




Natomiast krakowski rynek ma kształt kwadratu, ale jest o wiele większy. Jego powierzchnia wynosi 200/200 metrów. Krakowska starówka wraz z Kazimierzem i Stradomiem i Wawelem również została wpisana na listę UNESCO jako Pomnik Historii.



5. BARBAKAN I MURY OBRONNE

W obydwu miastach - starych miastach zachowały się fragmenty murów obronnych oraz barbakany.

Oto warszawski Barbakan.



Poniżej przedstawiam Wam krakowski Barbakan.


6. WAŻNE TEATRY

Teatr Wielki w Warszawie



Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.



8. DOROŻKI 

Dorożka warszawska



Dorożka krakowska.



9. PIĘKNE PARKI W POBLIŻU STAREGO MIASTA

Ogród Saski w Warszawie.


Planty w Krakowie.



10. GOŁĘBIE MIEJSKIE ;)

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała oczywiście o ptakach :D

Ostatnim miłym akcentem, wspólnym dla obydwu miast są gołębie ;)

warszawskie gołębie



krakowskie gołębie



A Wy jakie miasto bardziej lubicie? Warszawę czy Kraków? Czy dostrzegacie jeszcze jakieś podobieństwa między nimi? Podzielcie się w komentarzach swoimi opiniami, jeśli chcecie ;)

Komentarze

  1. Ale ciekawe porównanie, nigdy nie patrzyłam na te miasta pod kątem podobieństw :) W Krakowie byłam raz i niestety mam średnie wspomnienia. Przez cały czas padało i było zimno przez co nie zapamiętałam miasta zbyt dobrze. Musiałabym jeszcze raz je odwiedzić, bo na dzień dzisiejszy, co może wydawać się dziwne wolę Warszawę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A na,wieży Zygmuntowskiej byłyście Aniu. Ja strasznie lubię na wieżę chodzić i dotykać dzwonu. Bardzo fajne porównanie zrobiłaś 😊 Śliczne zdjęcia jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w ogóle bym nie wpadła na taki temat posta :D bo i w Krakowie nigdy nie byłam w sumie xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie zwracałam uwagi na to, co te miasta łączy i przyznam, że zdziwiłam się, że aż tyle tego jest! W Krakowie, jak wspominałam, byłam kilkukrotnie, a w Warszawie natomiast tylko raz mogłam nieco pozwiedzać, bo inne wizyty były w konkretnym, innym celu, więc nie miałam czasu na zwiedzanie. Na chwilę obecną bardziej podobał mi się Kraków, ale od razu zaznaczę że w Warszawie nie zwiedzałam tego, co sama chciałam zwiedzić, a to, co chciał przewodnik (licealna wycieczka), więc może gdybym mogła zobaczyć inne miejsca, to polubiłabym i Warszawę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warszawę znam znacznie lepiej, w Krakowie byłem tylko raz. Trudno więc o porównanie. Myślę, że Warszawa jest dla osób, które lubią wielkomiejski gwar, życie tam biegnie znacznie szybciej:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o kwiatach

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat kwiatów. fot. tapetus.pl   Ja bardzo lubię kwiaty, szczególnie fotografować, czym również podzielę się na tym blogu. Kwiaty są jednym z najpiękniejszych elementów natury. Któż z nas nie lubi kwiatów? No może alergicy są takimi osobami. Ale kwiaty są piękne i mają też swoje miejsce w naszej kulturze i zwyczajach. Kwiaty można podarować komuś w prezencie, np mamie na imieniny albo dziewczynie na Walentynki. Kwiaty również pięknie ozdabiają nasz dom, są nam potrzebne.  fot. slideplayer.pl Budowa Kwiatów W budowie kwiatów można wyróżnić następujące struktury: a) DZIAŁKA KIELICHA - jest to najbardziej zewnętrzny element budowy kwiatu - osłaniający jego pozostałe elementy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Działki kielicha są zazwyczaj małej wielkości i są zielonego koloru, ze względu na obecność w ich komórkach (a konkretniej w chloroplastach - zwanych inaczej ciałkami zieleni) zielonego barwn...

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka!  Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!!  Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy! Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :) Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ! Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D  Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizy...

To co dobre szybko się kończy :(

Hej Kochani! Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :( Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam.  Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak. A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :( Nie rozumiem.... Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów ...