Przejdź do głównej zawartości

Muzeum Życia w PRL

Witajcie!

Nazywam się Ania i jestem miłośniczką mojego miasta Warszawy. Kocham Warszawę! Tak, Warszawa da się lubić, a nawet kochać! W moim sercu moje miasto zajmuje szczególne miejsce - do tego stopnia,że zapragnęłam zdobyć licencję przewodnika i dzielić się z ludźmi moją pasją. Wielu miejskich przewodników traktuje to jako pracę - i słusznie. Dla mnie Warszawa i poznawanie jej historii jest pasją. Chcę opowiadać o moim mieście ludziom, którzy chcą jej słuchać. Słuchać nie tylko szumu samochodów i śródmiejskiego hałasu. Chcę razem z Wami słuchać śpiewu ptaków w Łazienkach, chcę słuchać szumu fal wiślanych na bulwarach oraz muzykę graną na Starym Mieście.
Od zeszłego roku organizuję spacery dla ludzi, którzy chcą w miłej atmosferze posłuchać ciekawostek o stolicy. Chętnie opowiadam o Fryderyku Chopinie i Marii Skłodowskiej, uwielbiam przenosić się z ludźmi "jak za dawnych lat" do legendarnych teatrów, rewii i kabaretów. Opowiadam, gdzie pracowała Ala z Elementarza Falskiego i co łączy Krystynę Krahelską z warszawską Syrenką :)
Postanowiłam też dzielić się moją pasją do Warszawy również w Internecie. Mam na na Facebooku swoją stronę, ale teraz chcę pisać także na  blogu, a z czasem może też pojawią się filmy na You Tube :)


Pierwszy post będzie poświęcony przepięknym muzeum, w którym miałam okazję wczoraj być - Muzeum Życia w PRL.


Muzeum mieści się przy ul. Pięknej 28/34 (tuż nad restauracją KFC, lecz wejście jest tuż obok wspomnianej restauracji).
Ceny biletów: Normalny - 18 zł
                        Ulgowy - 12 zł
                      Grupowy - 12 zł

Godziny otwarcia: Poniedziałek - czwartek: 10-18
                              Piątek: 12-20
                              Sobota i Niedziela: 10-18

Muzeum znajduje się w samym sercu Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej (MDM) z przepięknym widokiem na Hotel MDM, plac Konstytucji oraz kościół Zbawiciela. Dzielnica ta była sztandarową realizacją pierwszej powojennej dekady Warszawy. Prasa podawała komunikaty z kolejnych etapów jej budowy niczym relacje z linii frontu.
"Życie Warszawy" w 1950r tak pisało o MDMie: "Na tle ruin na rogu Koszykowej jarzy się ogromnym światłem tablica, na której architekt rzucił kolorowy perspektywiczny plan nowej dzielnicy. A nad nim napis: pracujemy dla Pokoju".
MDM to osiedle złożone z monumentalnych bloków. W ich parterowych przestrzeniach znajdują się sklepy. Wszystko zostało rozplanowane tak, by Marszałkowska stanowiła główną arterię dzielnicy. Stanowiła oś MDMu. Po środku znajduje się prostokątny plac Konstytucji, od którego odchodzą ulice: Waryńskiego, Koszykowa i Śniadeckich oraz ulica Piękna, na której znajduje się Muzeum.



Muzeum Życia w PRL zaprasza do przestrzeni wypełnionej wspomnieniami z minionej epoki. Będą to wspomnienia zarówno polityczne, jak i społeczne - z przeważającą częścią tej drugiej. Znajdziemy tam wszystko to, czym było wypełnione nasze dzieciństwo - począwszy od wózka dziecięcego, PRL-owskie przedszkole, mydło Jacek i Agatka, wibowit, stare telewizory i radia, magnetofony, walkmany.



Wszystkie zabytkowe eksponaty są podzielone na kategorie i powieszone na ścianach.






Przestrzeń jest podzielona na kilka części: część polityczną, część kulturalną, kino, pokój, łazienka, przedszkole, kawiarnia/bar mleczny. Można wsiąść do legendarnego malucha i zadzwonić z budki telefonicznej ;)







Kto ma ochotę wrócić wspomnieniami do dawnych lat albo do domu babci/cioci a może i swojego, ten powinien odwiedzić Muzeum. 

Warto przyjść także z dziećmi by mogły poznać, jakie było nasze dzieciństwo. Dzieciństwo bez telefonów i tabletów, ale jakże ciekawe i bogate we wspomnienia. Najmłodsi będą mogli poczuć PRL bawiąc się w przedszkolu wyposażonym w zabawki i sprzęty, jakimi my bawiliśmy się w ich wieku. 


Po skończonym zwiedzaniu można napić się kawy parzonej z 50 letniego odrestaurowanego ekspresu, pochodzącego z Mediolanu. Pijąc aromatyczną kawę lub oranżadę (jak kto woli) można delektować się podczas pobytu w Muzeum i z nostalgią wspominać minioną epokę. 



Więcej informacji znajdziecie na stronie Muzeum. Muzeum Życia w PRL  lub na stronie Warsaw Adventure

ZACHĘCAM DO ODWIEDZANIA MUZEUM

Napiszcie w komentarzach jakie muzeum chcecie, żebym odwiedziła i napisała o nich posty albo inne miejsca w Warszawie! 

Komentarze

  1. Bardzo dobrze że taki blog jak ten jest. Gorzej by było jakby takiego blogu nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten blog jest bardzo interesującym. W przyszłości na ten blog wrócę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o kwiatach

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat kwiatów. fot. tapetus.pl   Ja bardzo lubię kwiaty, szczególnie fotografować, czym również podzielę się na tym blogu. Kwiaty są jednym z najpiękniejszych elementów natury. Któż z nas nie lubi kwiatów? No może alergicy są takimi osobami. Ale kwiaty są piękne i mają też swoje miejsce w naszej kulturze i zwyczajach. Kwiaty można podarować komuś w prezencie, np mamie na imieniny albo dziewczynie na Walentynki. Kwiaty również pięknie ozdabiają nasz dom, są nam potrzebne.  fot. slideplayer.pl Budowa Kwiatów W budowie kwiatów można wyróżnić następujące struktury: a) DZIAŁKA KIELICHA - jest to najbardziej zewnętrzny element budowy kwiatu - osłaniający jego pozostałe elementy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Działki kielicha są zazwyczaj małej wielkości i są zielonego koloru, ze względu na obecność w ich komórkach (a konkretniej w chloroplastach - zwanych inaczej ciałkami zieleni) zielonego barwn...

Mój Pierwszy Dzień w Pracy

Hejka!  Po długich i intensywnych poszukiwaniach w końcu znalazłam nową pracę!!!  Pracuję w Salonie Empik w Galerii Sadyba Best Mall - jak ktoś mieszka w pobliżu, zapraszam na zakupy! Postanowiłam napisać o tym post dopiero dzisiaj, po pierwszym dniu w nowej pracy, choć moi znajomi z FB już wiedzą :) Piszę też dlatego dzisiaj bo wczoraj, po pozytywnym, poniedziałkowym telefonie z samego rana (z wiadomością - długo oczekiwaną przeze mnie! 2 lata) w końcu oddzwonili do mnie, że DOSTAŁAM PRACĘ! Potem musiałam pojechać na podpisanie umowy, a od wczoraj już na dobre zaczęłam pracę w EMPIKU :D  Zaraz opowiem wszystko po kolei, ale najpierw chciałam z Wami podzielić się tym,że ... pisząc teraz te słowa...czuję się jakoś potwornie zmęczona. I nawet nie wczorajszym, długim dniem w pracy, wysiłkiem w niej (wysiłek w pracy nie jest mi obcy, dzięki wolontariatowi w ZOO), ale czuję się zmęczona samym szukaniem pracy. Przy czym czuję nie tyle zmęczenie fizy...

To co dobre szybko się kończy :(

Hej Kochani! Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, ale potrzebuję gdzieś wyrazić swój żal i smutek :( Niedawno pisałam Wam jak bardzo się cieszę z mojej pracy w Empiku. To już niestety nieaktualne. :((((( Dziś otrzymałam telefon, że już mnie tam nie potrzebują, a przecież miałam pracować do końca grudnia, tak się starałam, nauczyłam się obsługiwać kasę, miałam dobry kontakt z moimi klientami, starałam się im pomagać, doradzać. Oprócz tego dbałam o porządek w sklepie. Nawet dziś byłam.  Zapytano mnie czy jutro będę. Powiedziałam, że tak. A potem dostaję telefon z agencji, która pośredniczy w zatrudnieniu mnie w tym empiku i mówią, że zrezygnowali tam ze mnie :( Nawet nie wiem, co zrobiłam nie tak. Owszem miałam trudności na początku, nie obsługuję kasy tak szybko jak inni kasjerzy, ale starałam się być pracowita. Dziś nawet nie zrobiłam sobie przerwy a i tak zostałam zwolniona :( Nie rozumiem.... Nie wiem co mam pisać, nie potrafię powstrzymać łez...od jutra znów ...