Przejdź do głównej zawartości

Posty

PTASI AZYL #1

Witajcie Kochani!  Wiele razy wspominałam na blogu o mojej pracy wolontariuszki w ZOO, a dokładniej w "Ptasim Azylu". Szczególnie ostatnio  Werciarad  ( z bloga  http://widokowkiweroniki.blogspot.com/ ) jest tego ciekawa, dziękuje Ci za komentarz. Specjalnie dla Ciebie napiszę o Ptasim Azylu. Oczywiście każdy kto chce może sobie poczytać. Będzie też dużo zdjęć ptaków. Temat jest dla mnie bardzo fascynujący, więc zajmie mi to przynajmniej kilka postów.  Dzisiaj napiszę krótko o historii powstania Ptasiego Azylu i pokażę Wam, jakie są pomieszczenia w nim i jakie ptaki najczęściej "do nas przychodzą". A w dalszych postach będę więcej pisać o poszczególnych ptakach, grupach ptaków itd. O samym warszawskim ZOO pisałam zeszłej jesienni kilka postów, także nie będę się ponownie rozpisywać :D PTASI AZYL  Ptasi Azyl to potoczna i najczęściej używana nazwa obiektu, którego pełna nazwa brzmi: "Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Chronionych Ptasi Azyl"....

TARGI PRACY

Wczoraj wybrałam się na II Śródmiejskie Targi Pracy, które odbywały się w pięknym ośrodku sportu i rekreacji przy ul. Polnej 7A w Warszawie.  To już drugie tej jesieni Targi Pracy, na których byłam. Poprzednio byłam też w Pałacu Kultury na targach. Staram się korzystać z takich targów, ponieważ można tam bezpośrednio spotkać się z pracodawcami, przedstawicielami agencji pracy czy usług doradców zawodowych. Przyznam się, że bardzo lubię spotkania z tymi doradcami.  Doradcy zawodowi pomagają ludziom w takim psychologicznym podejściu do szukania pracy. Kiedyś jeździłam do pani doradcy do urzędu pracy. Tam przychodziłam też na zajęcia - takie warsztaty m.in. jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Wypełniałam też takie testy predyspozycji zawodowych i jeździłam na analizę tych testów. Wtedy wyszło mi, że mam silne predyspozycje biologiczne i językowe, a także społeczne.  W ostatnim czasie bardzo nakręciłam się na poszukiwanie pracy w redakcji. ...

Poniedziałkowy czas relaksu

Witajcie Kochani, Ostatnio zamęczałam Was tutaj postami dietetycznymi i dotyczącymi szukania pracy. Dziękuję za tyle miłych słów, które przeczytałam od Was w związku z moimi dwoma postanowieniami na jesień i zimę. Dzięki tym dwóm celom jesień i zima może nie będzie taka nudna. Zwykle te dwie pory roku były dla mnie takim okresem przeczekania i niecierpliwego czekania na nadejście wiosny. W te miesiące czułam się jakbym nie żyła pełnią życia. Dziękuję Wam za wszystkie rady, za trzymanie kciuków. Dla mnie każde takie miłe słowo jest ważne. Nawet jeśli mnie znacie tylko z bloga to i tak czuję Wasze wsparcie :) Mam nadzieje, że do wiosny starczy mi tej pozytywnej energii, którą mi wysyłacie i uda mi się zdobyć pracę oraz zrzucić parę kilo by potem móc "żyć jak człowiek" :D Jednak dzisiaj postanowiłam cały dzień przeznaczyć na relaks. Tak...tak.. w poniedziałek! Można powiedzieć, że czasem bycie bezrobotnym ma też swoje zalety :D I podczas, gdy inni śpieszą się do pracy, do...

Moje zdrowe odżywianie - ciąg dalszy

Kochani, jak wiecie, od jakiegoś czasu zdecydowałam się na dobre rozpocząć przygodę ze zdrowym odżywianiem. Jak się okazuje, nie jest to wcale takie trudne. Wystarczy tylko chcieć! A to najważniejsze w tym. W ogóle w każdym celu najważniejsza jest chęć do działania. Najbardziej nie rozumiem ludzi, którzy mówią "chciałabym być bogata", "mieć duży dom z basenem, ogrodem itd." albo "wyruszyć w podróż dookoła świata"...a nawet mniejsze marzenia, ale nic z tym nie robią, nie robią tego 1 kroku, choć on jest ponoć najtrudniejszy. Jednak ja ten 1 krok mam już za sobą. Dlatego dziś chciałam napisać o kolejnym kroku. Na początku zaczęłam od zrobienia sobie badania z krwi - poziom glukozy we krwi. Zawsze miałam z tym problem, co prawda nie przekraczała normy (65-100 mg/dl), ale zazwyczaj mój poziom cukru oscylował wokół liczby 86 mg/dl. Byłam pewna, że teraz będzie podobnie, ale okazało się, że jest o wiele mniej bo 76 mg/dl.!!! Czyli o całe 10 jednoste...